Oczekiwanie na narodziny dziecka to wielka zmiana nie tylko dla ciężarnej kobiety, ale również i dla jej partnera. Wielu przyszłych ojców, szczególnie przy pierwszym potomku obawia się, czy będzie w stanie sprostać nowemu wyzwaniu, zapewniając maleństwu bezpieczeństwo i spełnienie wszystkich jego potrzeb, przy odpowiednim wsparciu ukochanej. Czy można przygotować się do roli ojca? Jeśli tak, to w jaki sposób tego dokonać?

Opieka nad ukochaną to podstawa!
Wielu mężczyzn dowiadując się o tym, że zostaną ojcami, odczuwa strach i niepewność. Tylko czy chociaż większa część z nich zastanawia się nad tym, co musi czuć przyszła mama, która pod swoim sercem nosi nowe życie? Dlatego też każdy mężczyzna, przygotowując się do roli taty, musi myśleć nie tylko o sobie i swoich obawach, ale przede wszystkim powinien mieć na uwadze uczucia swojej partnerki. Przecież to ona, a nie jej partner będzie się zmagać nie tylko ze stale rosnącym brzuchem, ale również mdłościami (które niekiedy kobiety męczą niemal całą ciążę), krwawieniami, zgagą, zaparciami, tkliwością piersi i wieloma innymi dolegliwościami, mniej lub bardziej charakterystycznymi dla stanu błogosławionego. Mężczyzna, wiedząc, że kobieta zmaga się z ciążowymi dolegliwościami, powinien jej pomóc i ułatwić codzienne funkcjonowanie na tyle, na ile będzie w stanie to zrobić. Ważne jest również psychiczne wsparcie kobiety i brak nacisku na bliskość (kobiety zmagające się z mdłościami czy tkliwymi piersiami często nie mają po prostu ani siły, ani ochoty na pieszczoty z partnerem).

Modyfikacja planu dnia
Dziecko to bardzo duża odpowiedzialność i ogrom pracy. Dlatego jeszcze na etapie ciąży mężczyzna powinien starannie przemyśleć swój plan dnia, wprowadzając stosowne modyfikacje, które pozwolą mu więcej czasu spędzać opiekując się partnerką, a później niemowlęciem. Im szybciej te zmiany zostaną wprowadzone w życie, tym łatwiej będzie się do nich dopasować i ewentualnie jeszcze trochę zmodyfikować. Warto jednak pamiętać o tym, że posiadanie dziecka wcale nie oznacza końca dotychczasowego życia i konieczność rezygnacji z pasji i realizacji życiowych celów. Wszystko da się ze sobą pogodzić, kluczem jednak jest tu odpowiednie ustalenie priorytetów oraz dobra organizacja czasu.

Szukasz mądrej rady? Omijaj internetowe artykuły
Prawdą jest, że w wielu dziedzinach Internet to cenne źródło informacji. Czasem jednak zawarte w wielu artykułach bzdury mogą nieco przyćmić zdrowy rozsądek, co z pewnością nie będzie dobre dla samopoczucia przyszłego taty. Niestety, w dalszym ciągu wielu mężczyzn popełnia ten sam błąd – niemal od razu po tym, jak dowiedzą się o spodziewanym potomku wertują wszystkie możliwe portale parentingowe, na których aż roi się od złotych rad tłumaczących, jak zostać idealnym ojcem. Ideałów jak wiadomo nie ma, a każdy, nawet ojciec jest tylko człowiekiem, ma prawo pewnych rzeczy nie wiedzieć i czasem popełniać błędy. Choć w wielu parentingowych artykułach jest sporo cennych informacji (pozostałe to totalne bzdury mające niewiele wspólnego z rzeczywistością), to jednak zawsze będzie to jedynie sucha teoria, która niekoniecznie sprawdzi się w prawdziwym życiu tak, jak została przestawiona na portalu. Przygotowując się do roli ojca, można oczywiście korzystać ze znalezionych w sieci informacji. Należy jednak podchodzić do nich z rozsądkiem, pamiętając o tym, że warto czasem zaufać swoim instynktom, gdyż każda ciąża jest inna. Dobrym pomysłem będzie rozmowa z położną czy po prostu innym ojcem, który z chęcią podzieli się swoimi doświadczeniami i przeżyciami.